Spojrzałem na nią zaskoczony, na początku nie wiedziałem co powiedzieć. Wyglądała jednak na dość przestraszoną.
- Pewnie, choc. - złapałem ją za rękę i poszliśmy na parkiet.
Położyłem swoje dłonie na jej talii, a ona swoje na moich ramionach, aby to wiarygodniej wyglądało, schowała nos w mojej bluzie.
- Jestem Maks. - przedstawiłem sie.
- Della. - odparła.
- Co chce on od ciebie? - spytałem wiedząc o co chodzi.
- To mój były, śledzi mnie od dłuższego czasu, zaczynam się go bać. - westchnęła. - Skąd jesteś? - spytała nagle.
- Litwy... A ty? - uśmiechnąłem się pod nosem.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz