niedziela, 29 stycznia 2017

Od Maksa

- Skoro tak uważasz... - skinąłem głową. - Odprowadzę cię może? - zaproponowałem.
- Jeśli możesz. - uśmiechnęła się delikatnie.
Odwzajemniłem gest, wstaliśmy, złapałem ją za rękę i ruszyliśmy w kierunku wskazanym przez dziewczynę. To ona mówiła gdzie trzeba iść, jak wiadomo nie wiedziałem gdzie mieszka, dotarliśmy pod drzwi jej mieszkania.
- Dzękuję za urozmaiconą i miłą noc. - uśmiechnąłem się.

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz