wtorek, 14 lutego 2017

Od Maksa

Kiedy już się spakowałem, zaczęliśmy przygotowywać jedzenie. Podczas gdy Della zajmowała się przyprawianiem kiełbasek, ja zrobiłem nam coś słodkiego.
- Więcej daj tej śmietany. - uśmiechnęła się, próbując zabrać mi spray. Odsunąłem dłoń do tyłu i uśmiechnąłem zadziornie. - Maks... - zmrużyła oczy.
Kiedy podskoczyła lekko, chcąc zabrać śmietanę prysnąłem jej nią na nos, spiorunowała mnie wzrokiem jednak widziałem że nie jest zła.
- Okey... - przechyliła głowę na bok.
W ułamku sekundy duża ilość mąki znalazła się na mojej twarzy. Kaszlnąłem a z moich ust prysnął biały pył, Dallia wybuchnęła śmiechem. Chwyciłem w dłoń opakowanie i odwdzięczyłem jej się mąką również na twarzy i we włosach.

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz